To już dziś! Lecę za 5 godzin i 47 minut xD
Nie mogę się doczekać ;D
walizki spakowane, niestety muszę zostawić połowę tego, co chciałam zabrać - niewykonalne, zmieścić się w 20 kilogramach na trzy miesiące zimowe..
Podziwiam dziewczyny lecące do USA z garderobą całoroczną ;D Gratuluję umiejętności pakowania xD
Jak w tytule, do piątku jestem w Bruskeli, a później Paryż na weekend ;D
Szał ciał normalnie ;D
Sobota z babeczkami :*
Nie wierzę, że lecę.
Ostatnie buziaki z Polski :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz